Wiem, że nie odkrywam Ameryki, ale może przyda się komuś. Od czasu jak posiadam duży dysk sieciowy staram się cykliczne robić kopie bezpieczeństwa. Istnieje wiele narzędzi do bakaowania danych (rsync, rdiff-backup, cp -a ). Osobiście używam rsynca.
Na dysku sieciowym postawiony mam serwer rsync’a o następującej konfiguracji:
# /etc/rsyncd.conf # This file is required by rsync --daemon pid file = /var/run/rsyncd.pid use chroot = yes read only = no list = yes uid = nobody gid = nogroup [backup ] path = /media/share/backup comment = backup folder
Serwer odpalamy komendą rsync –daemon, można to dodac do /etc/rc.local lub jak kto woli zrobić własny skrypt startowy.
Dlaczego używam serwera rsync ? Ano dlatego, że w moim przypadku kompiowanie po ssh jest bardzo wolne, z koleji po rsync zauważyłem bardzo dużą poprawe wysyłania.
W końcu gotowy skrypt jaki mam na PC z Archlinuxem:
#!/bin/sh # variables date=`date "+%Y-%m-%dT%H_%M_%S"` HOME=/home/artek RPATH=/media/NAS/backup LOGFILE=/home/artek/log_rsync DATE=/home/artek/rsync_date rm /home/artek/log_rsync # home notify-send -i gtk-dialog-info -t 5000 rsync "Backup /home/artek" rsync -azP --delete / --delete-excluded / --exclude-from=/home/artek/.rsync/exclude / --include-from=/home/artek/.rsync/include / /home/artek $RPATH > $LOGFILE-$date notify-send -i gtk-dialog-info -t 5000 rsync "Backup done" echo `date` > $DATE
Skrypt jak widać banalnie prosty. Dzieki niemu mamy na dysku sieciowym aktualny stan naszego home. Opcja –delete powoduje, że usuwane są róznice. Dzieki temu nasz bakap nie puchnie :-) W plikach include i exclude mam ustalone jakie foldery/pliki ma kopiować. W include mam ustalone pliki ukryte, które są szczególnie mi potrzebne(konfig conky, bashrc, konfig openbox i inne), natomiast w exclude wszystkie foldery/pliki ukryte( z kropką).
Taki skrypcik odpala się u mnie o 19.00 w poniedziałek, co tydzień :-)
